piątek Wrzesień 22nd 2017

Rekordzistka

kwitną miskanty
irga przebrana na czerwono
miłorząb na żółto
a ona wciąż kwitnie
nieprzerwanie
od wiosny!

kocimietka2
aromatyczna i miododajna
kocimiętka Fassena

kocimietka-listopad

Zegary słoneczne

Zegar słoneczny
jeden z czterech w Łazienkach Królewskich
dla mnie nr 1
bo lubię tak samo kamienie
jak i zegary:)
dsc_0127
dsc_0131
dsc_0134
http://www.lazienki-krolewskie.pl/pl/rzezby/zegary-sloneczne/glaz

GOŚCIE

GOŚCIE
mile widziani,
choć kolorowi
i ciągle głodni:)
motyl_5
Za dnia przybywają
rusałka admirał, rusałka pawik, rusałka osetnik.
To chyba rodzina. I to dość liczna. Witamy, witamy.
O! jeszcze przyfruwa dostojka latonia i przestrojnik jurtina. Co za imiona.
Pojawia się też – nielubiany poniekąd – bielinek kapustnik.
motyl_4
MOTYLE
zapraszam do ogrodu sadząc coraz to wymyślniejsze smakołyki.
Wiosną zaczynam skromnie – nektarem z krokusów i pierwiosnków.
Latem menu jest znacznie bogatsze. Do wyboru:
goździki, lilaki, driakiew, firletka, floks, jeżówka, liatra, budleja i wiele innych.
Dziś szczególnie polecam rozchodnik, sadziec i werbenę patagońską.
motyl_2

To dla dorosłych motyli.
A dla gąsienic?
Dla wielu z nich rośliną żywicielską jest pokrzywa lub chmiel.
Postawiłam na to drugie.
Tylko jeszcze nie wiem czy w odmianie ‚Aureus’ im odpowiada?

Na niebiesko

Na niebiesko
ubarwić ogród można
odpowiednią odmianą jałowca, funkii czy niezapominajką
Czemu nie.
Można też pomyśleć o trawach.
Kolor nieba ma
kostrzewa sina, owies wieczniezielony,
wydmuchrzyca piaskowa.
Błękitny akcent zapewni nam też
Proso rózgowate Cloud nine.
blue

Skalniak

To temat dla mnie trudny.
A mógłby być łatwy,
gdybym oglądałam tylko i wyłącznie skalniaki
wykonane w Tatrach.
skalniak

skalniak_1
skalniak_2
skalniak_5
skalniak_8

Co robię w czerwcu w ogrodzie

Pielę, przesadzam, dosadzam, dzielę, przycinam, usuwam, nawożę, koszę, zbieram, ściółkuję, prześwietlam, zasilam,

a gdy mam wolną chwilę to wącham, wzdycham, podziwiam, a potem znów

pielę, dosadzam, przycinam…
rekawiczki

Mała

Mała – do 1,5 m.
Odporna na choroby – nie bierze jej parch , mączniak czy inna zaraza.
Lubi słoneczko i żyzne, przepuszczalne gleby.

Kwiaty ma urocze
pachnące
różowe w pąku
jablon_roz
po rozwinięciu białe.
jablon_biel
Zmieści się w niewielkim nawet ogrodzie
i zachwyci .
jablon_cala
Jabłoń Pom’zai.

TIME LANDCAPE /PEJZAŻ CZASU/ Alan Sonfist

W Nowym Jorku
na powierzchni trzech tysięcy metrów
stoi pomnik.
Jest ogrodzony, niedostępny.
To pomnik przyrody – kawałek lasu w środku metropolii.

Upamiętnia rośliny, które rosły w tym miejscu
zanim powstało tu miasto.
Na jego skraweczku przywrócone zostały znikające krajobrazy,
by wzbudzić żal za utraconą przyrodą.

Pomnik stanowi azyl dla dawnej natury.
Dawnej.
Bo wszędobylskie chwasty się z tego miejsca usuwa.
Temat rozterka dla eko sztuki.

ny2
Nowy Jork, róg La Guardia Place i West Houston Street
ny_1_b
źródło: google maps

Babka w grodzie

lysa5

fotopolska_500123
lysa4
Tak, ten wał ziemi to gród.
Średniowieczny gród obronny nad Utratą zwany Łysą Górą,
datowany przez archeologów na XI-XIII wiek.
Azali 1000 lat temu mieszkał tu kasztelan księcia Siemowita i jego wojowie?
lysa2
Szczegóły znajdziecie tutaj

http://www.muzeum.blonie.org/product_info.php?info=p20_-ysa-G-ra.html&XTCsid=47d82cd03182af8816e531ae9ffc7a47

i tutaj

http://panorama.varsovia.pl/varsovia/index.php-frame=main&mapa=0&item=80&top=48.htm

Aktualnie gród należy do kilku osób.
lysarzut

RZEKA UTRATA

Mało kto wie, że jej pierwotna nazwa to Nrowa.
NROWA. Ciężko wymówić.
Kiedyś, a dokładniej pod koniec XIX w
ktoś, lecz nie wiem kto,
z jakiś względów, nie wiem jakich…?
przemianowała Nrowę na… Utratę.
UTRATA. Wymawia i zapamiętuje się łatwiej. Choć mało optymistyczna to nazwa.
Utrata to przecież zguba, zapodzianie, zatracenie, zawieruszenie, strata, szkoda. Skoda, oj szkoda, że Utrata jest jedną z najbardziej zanieczyszczonych rzek w województwie mazowieckim. Chętnych do zanieczyszczania nie brakowało, ale chętnych do wąchania nie było.
A rzeka jak to rzeka czasami wylewała, ale żeby do tego tak śmierdziała!?
By przyspieszyć nurt, w latach 30 XX w. rozpoczęto regulowanie koryta Utraty.
Dziś rzeka ‚pod linijkę’ wciąż ma mętny kolor wody i pachnie nie najlepiej.
Proponuję wyjść na brzeg. Na łąki. Dzikie, podmokłe, trawiaste, bezcenne.
I spacerując pomarzyć, że kiedyś, ale wcześniej niż pod koniec XXI w
ktoś przywróci rzece pierwotną nazwę i czystą wodę.
laki_1
laki_2
laki_3

 Page 2 of 10 « 1  2  3  4  5 » ...  Last »